KAZIMIER PRZERWA TETMAJER



Ludzmierz, Galitzia, Polonia, 1865- Varsovia, 1940

HIMNO AL NIRVANA



Desde las profundidades de desastres y el sufrimiento levantar mi voz a ti,

Nirvana !
Ven como su reino en la tierra como en el cielo ,
Nirvana !
Me Evil de las garras de lágrima , porque yo soy muy aflicción ,
Nirvana !
Y que nadie más sangrado yugo del cuello no voy ,
Nirvana !
Aquí están mi mezquindad humana heces alumnos salpicaduras ,
Nirvana !
Aquí hay una maldad humana tiene deslizamientos de lodo pie,
Nirvana !
Aquí me ha abrumado asco , Shocker me ahogo ,
Nirvana !
Y el dolor de mi alma altar convulsiva ,
Nirvana !
O ven y pon las manos en mis pupilas ,
Nirvana !
Tu aliento , aniquilador pecho soltó syce ,
Nirvana !
Que yo vivía, no dejo de recordar o saber que tengo que vivir ,
Nirvana !
De la mente y la memoria, arrancar de mi alma ,
Nirvana !
Desde los ojos de mis caras malvadas y perversas desterrados ,
Nirvana !
Hombre , se descomponen en frente de mí ídolos y altares ,
Nirvana !
Permítanme vida más fuerte , la muerte no oprime a los más débiles ,
Nirvana !
Que la visión errónea de la desesperación ante sus ojos no parpadean ,
Nirvana !
Que el abismo de desastres y el sufrimiento en el vientre es tu funeral,
Nirvana !
Y venga tu reino en la tierra como en el cielo ,
Nirvana !

Z otchłani klęsk i cierpień podnoszę głos do ciebie,

Nirwano!
Przyjdź twe królestwo jako na ziemi, tak i w niebie,
Nirwano!
Złemu mnie z szponów wyrwij, bom jest utrapień srodze,
Nirwano!
I niech już więcej w jarzmie krwawiącym kark nie chodzę,
Nirwano!
Oto mi ludzka podłość kałem w źrenice bryzga,
Nirwano!
Oto się w złości ludzkiej błocie ma stopa ślizga,
Nirwano!
Oto mię wstręt przepełnił, ohyda mię zadusza,
Nirwano!
I w bólach konwulsyjnych tarza się moja dusza,
Nirwano!
O przyjdź i dłonie twoje połóż na me źrenice,
Nirwano!
Twym unicestwiającym oddechem pierś niech sycę,
Nirwano!
Żem żył, niech nie pamiętam, ani wiem, że żyć muszę,
Nirwano!
Od myśli i pamięci oderwij moją duszę,
Nirwano!
Od oczu mych odegnaj złe i nikczemne twarze,
Nirwano!
Człowiecze zburz przede mną bożyszcza i ołtarze,
Nirwano!
Niech żywot mię silniejszych, słabszych śmierć nie uciska,
Nirwano!
Niech błędny wzrok rozpaczy przed oczy mi nie błyska,
Nirwano!
Niech otchłań klęsk i cierpień w łonie się twym pogrzebie,
Nirwano!
I przyjdź królestwo twoje na ziemi, jak i w niebie,
Nirwano!



No hay comentarios:

Publicar un comentario